Blog Zeglarski Szekla.net.pl


Pogodynka.pl
sobota, 11 lutego 2012 r.

Okładka Jachtingu

SailMaster

R.A.Projekt

PZŻ

Tango Yachting

Lukasz Zakrzewski

sklep żeglarski

 

Darmariner

Omnibus Bis

Przewodnik Żeglarski Zbigniew Klimczak

Regiony żeglarskie

Wyspy Galapagos - Wśród legwanów i głuptaków cz. II

2009-08-02 21:19:06


Na kotwicy w Bartolome


Bawimy się z pingwinami

Wyżyna ponad zielonym mangrowiem okalającym wąski pasek plaży wydawała się martwa – białawe drzewa palo santo i cierniste krzaki ochlapane były deszczem guana tysięcy gniazdujących tu ptaków. Wszystkie czerpały pożywienie z otaczającego morza. Zimny Prąd Humboldta nabity planktonem z Południowego Oceanu wiruje wokół wysp. Za nim ryby, na które z kolei polują lwy morskie, foki, orki, manty. Wieloryby pojawiają się stadami. I choć równik tnie archipelag na pół, rządzi tu zimny prąd – a gdy zamiera on w latach El Niño, morskie zwierzęta giną. Kontrast zimnej wody i gorącego lądu pozwala tropikalnym gatunkom jak flamingi koegzystować z pingwinami. Prąd Humboldta skręca później na zachód, łącząc się z Prądem Równikowym, rzeka wody wzburzona przez tak wiele wysp w cofki i bystrza.
Pognaliśmy z pełnym wiatrem i z korzystnym prądem do Genovesa, ale w drodze do Bartolome wzburzony prąd podniósł falę, która wytrząsnęła wiatr z naszych żagli.


Pojedynek w Darwin Bay, foki bawią się same

Dawni żeglarze, zniechęceni zmiennymi prądami, z reguły zawijali na ten archipelag zwany też Islas Encantadas (Czarujące). Bardzo właściwa nazwa. Oto bowiem wyspy usadzone na niepewnym kawałku ziemskiej kry, która pływa na bulgoczącej magmie ścierając się z innym jej tektonicznym kawałkiem. Na starszych, południowo-wschodnich wyspach eony erozji i roślinności złagodziły ostre kanty. Na zachodnich, geologicznie młodych i wulkanicznie czynnych wyspach wszystko ma fakturę i kolor chłodnącego piekła. Na Bartolome chodziliśmy po grzbiecie wygasłego wulkanu ponad lasem stożkowatych zębów żużlowych. Słynna skała Pinnacle Rock wyrasta nad kotwicowiskiem jak palec ostrzegający przed kruchością ziemi. A poza nim, na większej wyspie Santiago, kawały czerwonej szlaki błyszczą na tle dywanów czarnej, klejącej się lawy niczym wraki z Wielkiego Wybuchu. Ale życie toczy się dalej. W kanale pomiędzy wyspami, spienionym jak zwykle w samo południe rześkim wiatrem, małe pingwiny z Galapagos nurkują za pożywieniem, obojętne na gapiących się na nich płetwonurków.
Isla Isabela, najbardziej zachodnia i największa ze wszystkich wysp, łącznie z wyspą Fernandina, leżącą na jej podołku, dzierżą rekord 14 wulkanicznych erupcji, począwszy od 1968 r. Ostatni wybuchał wulkan Sierra Negra w październiku 2005 r. Zimne i bogate w plankton wody płyną obok Isabeli i w Cieśniny Bolivar i Candice i nasz zwiad wielorybi nieraz śpiewał „tam dmucha!”. Sea Angel, zbliżając się do kotwicowiska Punta Vicente Roca, u stóp siedmiosetmetrowej ściany wulkanu Ecuador omal nie nadział się na dwa gigantyczne rybie łby.


Wymiana czułości


U podnóża Pinacle Rock


Na Isla Redonda

Za kulisami
Nasza włóczęga po archipelagu nie była za darmo. Na wodach Parku kosztuje dziennie po 200 dolarów od każdego członka załogi. Do tego trzeba dodać pomiędzy 150 USD i 250 USD dziennie za przyrodnika przewodnika. I jak zwykle opłaty portowe i stawka agencyjna za uzyskanie licencji pobytowej. Niemniej jest zupełnie możliwe przypłynąć tu ze znacznie skromniejszym budżetem. Jacht pojawiający się na Galapagos ma prawo pozostawać do 20 dni w jednym z oficjalnych portów. Z licencją ważną przez trzy miesiące jacht może przebywać bez opłat parkowych w Puerto Ayora na Santa Cruz, Baquerizo Moreno na San Cristobal, Puerto Villamil na Isabeli i Puerto Velasco Ibarra na Floreanie. Następnie, opuszczając swój jacht w którymś z wymienionych portów, załoga może wsiąść na miejscową, czarterowaną po bardzo umiarkowanych cenach łódź – dzienny koszt wynosi 30–75 USD, zaś za 200 USD kupimy 3–4-dniową wyprawę na prostej łódce. W portach Baquerizo Moreno i Villamil nasz jacht znajdzie doskonałe schronienie, ale na otwartej redzie Puerto Ayora i Velasco Ibarra lepiej zostawić na burcie kogoś kompetentnego.


Scylla i Charybda czyli Roca Kicker / zdjęcia: T. Zydler

 

Isabela ma ich pod dostatkiem. Przy przylądku Marshalla nasz przewodnik – przyrodnik Antonio Moreano poprowadził nas pod wodę poprzez chmury srebrzystych salemas prosto w hordę rekinów młotów. Cztery olbrzymie manty lekceważąco odmachnęły się ponad nami – czarne magiczne dywany świata podziemnego. Za to w mangrowiowych lagunach w pobliżu Islas Marielas, gdzie mieszkają błękitnookie kormorany nieloty, dobiliśmy pontonem obok lwa morskiego śpiącego na drzewie. W zatoce Elizabeth nurkowaliśmy w wąskiej cieśninie wśród żyjących skał oddychających bąbelkami gazów. Słodka woda mieszająca się z morską rozmyła zarysy zielonych żółwi w bliżej nieokreślone UFO, a młode lwiątka morskie niczym kamikadze ruszały do ataku na nas po to, by w ostatniej chwili uniknąć fatalnego zderzenia. Wyszliśmy z wody drżący, gdyż lodowaty prąd ociera się o brzegi Isla Isabela, ale nie tylko. Antonio ze swoim 12-letnim doświadczeniem w nurkowaniu i prowadzeniu grup ma żyłkę awanturniczą i wielkie oddanie dla przyrody Galapagos, co zmieniło nasz rejs w doświadczenie ponad wszelkie oczekiwania. W wodach na wschód od Isabeli nasze mokre kombinezony wystarczająco chroniły w czasie pływania z maseczką i nawet w czasie krótkich zanurzeń z aparatem. Wiatry w czasie naszego pobytu pomiędzy końcem października do stycznia przeważały z ćwiartki południowej i wiały z prędkością 10–12 węzłów. Zależnie od wybranego kierunku warunki żeglugi były znośne, czasem silnik pomagał zwiększyć siłę wiatru pozornego i skracał wycieczki pomiędzy wyspami. Udało nam się uniknąć okresu niestabilnych wiatrów pomiędzy czerwcem i wrześniem, co ułatwiło życie na wyspach. Mógłbym tu zostać jeszcze parę miesięcy!

Tom Zydler

Źródło: Jachting

Tagi: Akweny, Galapagos, Rejsy morskie


Zapisz się do bezpłatnego newslettera www.sail-info.pl
Co miesiąc otrzymasz najciekawsze newsy, artykuły i aktualności żeglarskie oraz informacje o zmianach i nowościach w serwisie Sail-Info.pl.
W każdej chwili mogą Państwo zrezygnować z otrzymywania newslettera.


Chciałbyś opublikować newsa, artykuł w dziale „artykuły”, „regiony żeglarskie”, „zacznij żeglować” lub jakąkolwiek informację dotyczącą żeglarstwa w serwisie Sail-Info.pl?
Wyślij mail na adres press@sail-info.pl lub SMS na numer 0 603-842-032.


Ostatnio dodane:

ADRIATYK - Zimą po Adriatyku żeglują tylko Polacy
2010-11-07 21:58:14
Sam pomysł... Narodził się latem 2007 roku. „Wyczarterujmy jacht w Czarnogórze” – rzucił… czytaj więcej…
CYKLADY PRZEZ OKNO APOLLINA - NAXOS
2010-11-06 16:46:08
Naxos i port - Zbigniew Klimczak I znowu w drogę, przed nami największa wyspa i miasto o tej samej… czytaj więcej…
Majorka, Cabrera, Ibiza, Formentera, Minorka – 5 za jednym zamachem - cz. II
2010-02-01 16:03:36
Przekleństwo Cala Ponieważ prognoza pogody przewiduje wiatr NW, odwracamy się następnego dnia… czytaj więcej…
Copyright © 2008-2012 Sail-Info.pl internet promotion for sailing. All Rights Reserved.
| rejsy morskie | rejsy morskie Bałtyk