Sztorm i podwodne skały to częsty element koszmarów niejednego żeglarza. Wymarzony rejs równie skutecznie jak zła pogoda może nam jednak popsuć choroba. Dlatego dobrze wiedzieć, jaka grozi nam tam, dokąd jedziemy. Dzięki obecnemu poziomowi rozwoju medycyny przed prawie wszystkimi zagrożeniami możemy się skutecznie obronić.
Nasze najczęstsze skojarzenia ze słowem „urlop” to piękne plaże, palmy i rajskie zatoczki z turkusową wodą. To również pamiątki, którymi drażnimy jeszcze długo po powrocie tych, którzy nie mieli okazji nigdzie wyjechać. Ale czy zastanawialiśmy się nad tym, że niechcący możemy przywieźć z podróży także inne souveniry? Na przykład taki o wdzięcznej nazwie malaria? Albo hepatitis? To drugie schorzenie ma zresztą pięć lub sześć różnych odmian. Na przykład hepatitis typu A, którą to miałem względną przyjemność przywieźć z jednego z moich wojaży. Ten typ, powszechnie zwany żółtaczką, jest ponoć najlżej przebiegającą odmianą, a mimo to w szpitalu musiałem spędzić pięć tygodni, potem jeszcze dwa tygodnie grzałem łóżko w domu, a całą przygodę z wirusem zakończyła długoletnia abstynencja.
Nie mogłem sobie robić żadnych wyrzutów, ponieważ wtedy jeszcze nie było szczepień na tę odmianę wirusowego zapalenia wątroby. Dziś jednak jestem zaszczepiony.
Parędziesiąt lat temu, kiedy port Madraki na Rodos był niczym innym jak placem budowy, przedzieraliśmy się przez wybrzeże po górach gruzu naszpikowanych żelaznymi prętami. Ta wycieczka pozostawiła po sobie liczne szramy na naszej skórze. Kiedy dotarliśmy w końcu na pokład, podróżujący z nami lekarz zapytał spokojnie : „Ktoś z was szczepił się na tężec?”. Odpowiedzią było złowrogie milczenie. Nikt z nas nie pomyślał, żeby się w jakikolwiek sposób ochronić przed zakażeniem, które w siedemdziesięciu do osiemdziesięciu procentach kończy się śmiercią.
Dlatego teraz radzę każdemu, kto wybiera się w podróż, aby zatroszczył się nie tylko o mapę, patent i przewodniki, ale też zasięgnął informacji o tym, jak chronić swoje zdrowie w poszczególnych regionach. Jeśli będziecie mieć jakiekolwiek wątpliwości, zapytajcie lekarza, na pewno wam pomoże.
Badania kontrolne
Coroczne badania kontrolne od osiągnięcia pewnego wieku to absolutna konieczność. Jednak i ci, którzy dużo podróżują, powinni o nich pamiętać. Warto przed wyjazdem wybrać się na przykład do dentysty. Ja tego nie zrobiłem. Swój wielki błąd zrozumiałem na dwa dni przed wyjazdem do Australii i na archipelag Tonga, kiedy już szalałem z bólu. Dentysta zdążył otworzyć powód moich cierpień, ale dalsze leczenie należało już do mnie. Ciągle jeszcze pamiętam, jak przez bite cztery tygodnie starałem się nie połknąć trzycentymetrowej długości igły.
Szczepienia
Nie wiem, skąd w ostatnim czasie tyle głosów przeciwko szczepieniom. I to zarówno ze strony zwolenników medycyny naturalnej, jak i lekarzy, którzy zdają się coraz częściej dostrzegać jego działania uboczne i rozmaite powikłania. Nie twierdzę, że te nigdy nie występują, jednak naprawdę poważne powikłania zdarzają się na tyle rzadko, że mają się nijak do liczby przypadków, w których szczepionka uratowała komuś życie.
Które szczepienia są wskazane w którym regionie, tego najłatwiej dowiedzieć się w najbliższym punkcie szczepień. W tabeli na końcu artykułu znajdziecie przegląd chorób, przed którymi warto się zabezpieczyć.
Ryzyko zarażenia dzielę sobie na trzy grupy:
– grupa ryzyka 1
Do tej grupy zaliczamy urlopowiczów, którzy swoje wakacje zamierzają spędzić wyłącznie na łodzi, plażach i w portach.
– grupa ryzyka 2
Tu znajdują się ci, którzy po rejsie planują przebywać na lądzie zwiedzając region, do którego przypłynęli.
– grupa ryzyka 3
To wszyscy ci, którym trudno się oprzeć miejscowym pokusom i podejmują ryzyko życia z wirusem HIV. Ale nie tylko AIDS, syfilis czy rzeżączka są chorobami przenoszonymi drogą płciową. Do tej grupy zaliczają się również hepatitis typu B i C. Zawsze trzeba pamiętać o tym, że tak zwany bezpieczny seks ma w sobie dużo z rosyjskiej ruletki.
Carl Victor
Więcej w magazynie „Jachting” (12/2009)
Chciałbyś opublikować newsa, artykuł w dziale „artykuły”, „regiony żeglarskie”, „zacznij żeglować” lub jakąkolwiek informację dotyczącą żeglarstwa w serwisie Sail-Info.pl?
Wyślij mail na adres press@sail-info.pl lub SMS na numer 0 603-842-032.