|



|
|
ArtykułyŻEGLUJ BEZPIECZNIE - Dziecko na pokładzie to poważne wyzwanie! cz. II2009-06-02 08:01:55 
Bezpieczeństwo naszego dziecka
Na koniec to, co spędza mamom sen z oczu to jest jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo. No cóż, nie można ukrywać, że to wymaga ze strony rodziców absolutnej koncentracji. Odpocząć możemy tylko jak „schowamy” dziecko pod pokładem. A i tam jeśli płyniemy w trudniejszych warunkach (zakładam, że musimy), mama powinna dziecko asekurować pod pokładem a tata czym prędzej znaleźć bezpieczne miejsce na brzegu. Nie ma w zasadzie słów na podkreślenie jak konieczna jest tu zdolność rodziców do przewidywania możliwych zdarzeń, zabezpieczenia dziecka w co tylko możliwe i koncentracja, koncentracja i po stokroć koncentracja uwagi. Zacumowanie w porcie czy na bindudze niczego tu nie zmienia, zagrożenie nie znika wraz z tym a może nawet rośnie. Kilka przykazań:
- dziecko od początku musi być przyzwyczajone do posiadania i używania kamizelki ratunkowej. Nie żałujcie pieniędzy na dobrą i wygodną, bo inaczej ją znienawidzi i za każdym razem będzie w czasie zakładania płacz a potem dąsy. Niestety, dobre kamizelki są dopiero dla 2-3 latków.
- jak już nie musi siedzieć na kolanach mamy w kokpicie ( mówiąc dokładnie jak ma z trzy, cztery latka), zaopatrzmy się w szelki i trzymajmy dziecko na smyczy. Kiedyś w jakimś porcie obudziło mnie rano szczebiotanie dziecka. Jak wyszedłem na pokład zauważyłem na sąsiednim jachcie baraszkującego w szelkach i wpiętego na smyczy, raczkującego dzieciaka. A więc reguły nie ma. Dobrze aby nasz jacht miał sztormrelingi a ideałem byłaby siatka. Jak jesteśmy na postoju, możemy ew. rozciągnąć linę bezpieczeństwa i do niej wpinać linkę z szelek malucha. Ale i tak nie możemy go spuszczać z oka.
- w czasie manewrów dziecko powinno być pod pokładem, ale zróbmy to tak, jakby to było elementem manewru a nie bron boże, znikaj bo przeszkadzasz!
- na śródlądziu problem obuwia przeciwpoślizgowego nie jest zbyt rozumiany, poza tym to obuwie jest drogie i nie wiem, czy są rozmiary dziecięce. Ale na rynku jest obuwie w miarę dobre ( nie ślizga się na pokładzie) i inne , wręcz niebezpieczne. Zadbajmy aby przynajmniej dziecko miało obuwie odpowiednie. Choć my musimy też być przygotowani na skuteczną interwencję. W czasie tego nie może nam grozić poślizg i wpadnięcie samemu do wody. Że nikt, w tym dziecko, nie chodzi boso po pokładzie, podkreślać nie muszę.
- z uporem maniaka przyzwyczajajmy dziecko do nie stawania na linach, żaglach oraz osprzęcie pokładowym. Uczmy od niemowlaka zasady, jedna ręka dla jachtu jedna dla siebie - to potem zaowocuje.
- niebezpieczeństwa czyhają też na brzegu, na pomoście, stąd w pierwszym rzędzie przyzwyczajmy dziecko, że schodzenie samowolne na ląd ( pomost) jest wykluczone. Zabrońcie i od tej chwili pilnujcie wykonania tego przykazania.
- trzymajmy dziecko z dala od kambuza w czasie gotowania
- na koniec, nawet jak spełnicie wszystkie te, oraz wiele innych, warunki, nie można wykluczyć, że dziecko wypadnie za burtę. Musicie na to być przygotowani w sensie omówienia, kto co w danej chwili robi, żeby np. nie zdarzyło się, że oboje w odruchu, wyskoczycie za burtę.
Żeglujmy z naszym dzieckiem lub dziećmi jak najwięcej, bo ani się obejrzycie, jak powiedzą Wam , sorry kochani rodzice ale w tym roku płynę z przyjaciółmi. No to nie ma rady ale przynajmniej będziecie mieli wspomnienia z wspólnie przeżytych pod żaglami chwil i świadomość, że do samodzielności dziecko dobrze przygotowaliście.
Zbigniew Klimczak
Zapisz się do bezpłatnego newslettera www.sail-info.pl
Co miesiąc otrzymasz najciekawsze newsy, artykuły i aktualności żeglarskie oraz informacje o zmianach i nowościach w serwisie Sail-Info.pl.
W każdej chwili mogą Państwo zrezygnować z otrzymywania newslettera.
Chciałbyś opublikować newsa, artykuł w dziale „artykuły”, „regiony żeglarskie”, „zacznij żeglować” lub jakąkolwiek informację dotyczącą żeglarstwa w serwisie Sail-Info.pl?
Wyślij mail na adres press@sail-info.pl lub SMS na numer 0 603-842-032.
Ostatnio dodane: | |
|
|
|
|